sobota, 20 kwietnia 2013

#50 Liam

- Leyuuuum, ile razy mam powtarzać...? Jeszcze za wcześnie...
Marudziłam z głową pod poduszką. Poczułam jak mnie obejmuje, podnosi z łóżka a moje plecy idealnie wpasowują się w jego tors.
- Księżniczko, wiem, że za wcześnie al-
- To dlaczego mnie budzisz?! - wymamrotałam rozgniewana.
- To źle, że chcę spędzić czas z moją narzeczoną? - ucałował lekko moją szyję przyprawiając mnie o ciarki.
Chwyciłam poduszkę i trzasnęłam nią sobie w twarz, chciałam odciąć się od światła słonecznego... czasami nienawidzę tej wielkiej, ognistej kuli... Pochyliłam się by dosięgnąć głową łóżka, a że stałam do Liama tyłem to wyglądaliśmy jakbyśmy mieli się zaraz pieprzyć na pieska.
- Nie za wcześnie trochę na takie zabawy? - nachylił się wraz ze mną.
Przekręciłam gałkami ocznymi, zakręciłam lekko tyłkiem na co się zaśmiał i mnie puścił. Opadłam na łóżko uderzając brzuchem w boczną ramę łóżka. Zacisnęłam powieki i cicho zawyłam z bólu. Moje ręce z prędkością światła powędrowały na mój brzuch, a ja skuliłam się na podłodze. Oczy zaczęły mi łzawić, a Liam widząc co się dzieje ukucnął przy mnie przepraszając.
- Pokażesz gdzie boli? - położył mnie na łóżku.
- Tu. - wskazałam palcem z głosem jak u małej dziewczynki.
- Pocałować żeby nie bolało? - pokiwałam głową.
Podwinął mój podkoszulek i cmoknął mój brzuch. Zaśmiałam się gdy zaczął mnie smyrać noskiem.
- Liaaaaam, łaskocze?
Uniósł głowę pokazując chytry uśmieszek.
- Serio? A to?
No to się wkopałam w wojnę łaskotkową.Tarzaliśmy się po łóżku, a nasz śmiech wypełniał pomieszczenie. W pewnym momencie dał o sobie znać telefon Liama. Payne przestał mnie łaskotać i z przepraszającym wzrokiem sięgnął do swojej kieszeni.
- Halo? - i wyszedł z pokoju.
I w ten oto sposób zaczął się i skończył nasz wspólny dzień.

3 komentarze:

  1. Nie często trafiam na teksty, odzwierciedlające całkowicie mój sposób myślenia i wyobraźnię. Nigdy też nie komentuję imaginów, nie mam tego w zwyczaju. Ale teraz pragnę ogromnie podziękować, za wywołanie uśmiechu na mojej twarzy ;)
    Pozdrawiam, życzę ton pomysłów!

    those-lovely-moments.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ktoś docenia to co robię. :)

      Usuń
  2. Świetny, ubielbiam twojego bloga <3

    OdpowiedzUsuń